Aż do teraz.
— Dlaczego? — zapytałem łagodnie.
Przełknęła ślinę.
— Słyszałam wczoraj w nocy, jak babcia rozmawiała — wyszeptała.
Aż do teraz.
— Dlaczego? — zapytałem łagodnie.
Przełknęła ślinę.
— Słyszałam wczoraj w nocy, jak babcia rozmawiała — wyszeptała.