Rozdział 1: Złota Klatka
Zapach lilii Casablanki był duszący, ciężki, żałobny, przytłaczający zimną doskonałość Dworu Thorne w Connecticut. Poprawiłam kołnierzyk sukienki mojej dziesięcioletniej córki Lily – w elegancki, kwiatowy wzór, który znalazłyśmy w sklepie z używaną odzieżą w naszej okolicy. Czułam palące, osądzające spojrzenie mojej starszej siostry, Beatrice, która siedziała po drugiej stronie rozległego mahoniowego stołu w jadalni, udekorowanego taką ilością Chanel, że wystarczyłoby na sfinansowanie małego okręgu szkolnego.