Nie spojrzał na nich.
Spojrzał na mnie.
„Pani Carter” – powiedział wyraźnie, a jego głos odbił się echem na tarasie. „Dokumenty do podpisania dokumentów są ważne przez cały rok”.
Cisza.
Jego matka się roześmiała. „Ona? Pracuje w kawiarni!”
Pamiętaj, że to nieprawda. „Głównym właścicielem jest Crestline Bank, instytucja udzielająca pożyczek firmom, osobom fizycznym i przedsiębiorstwom”.
Jestem pewien, że to prawda.
„To pierwszy bank” – czytamy. „To firma działająca w odpowiednim sektorze bankowym”.
Ethan podszedł do mnie oszołomiony. „Czekaj… czy to wszystko twoje?”
„Dług należy do mnie” – poprawiłem. „To się liczy”.