Rzeczywistość przecząca propagandzie
Następne dni potwierdziły ten początkowy szok. Kobiety – pielęgniarki, sekretarki, radiooperatorki – śpią w prawdziwych łóżkach, otrzymują mydło, pracują kilka godzin dziennie i otrzymują wynagrodzenie. Greta wygrywa bony na pastę do zębów, artykuły papiernicze i ołówek. Nic luksusowego, ale za to nieoczekiwana godność.
Porucznik Tanaka stosuje zasady z absolutną surowością, bez faworyzowania i okrucieństwa. Kiedy strażnik próbuje pozbawić więźnia deseru „dla żartu”, zostaje on ukarany. Kiedy więzień ukrywa chleb, konfiskata jest odnotowywana, bez krzyku i odwetu.
Ta powściągliwość niepokoi Gretę bardziej niż przemoc. Wie, że rodzina Sary Tanaki jest internowana w Stanach Zjednoczonych, a jej brat zginął w walce, zwłaszcza w… . Mimo to Sarah stosuje prawo, tylko prawo. Pewnego wieczoru, gdy Greta z trudem pisała do swojej rodziny w Niemczech, Sarah dała jej słownik niemiecko-angielski. „To nie litość. Takie jest prawo. Jest różnica”. Te słowa wywarły trwałe wrażenie na młodym więźniu.
Kiedy wojna w Europie dobiegła końca, władze wyświetlały więźniom obrazy wyzwolenia nazistowskich obozów. Greta, jak wielu innych, odkryła skalę horroru. Szok był tak wielki, że zachorowała. Pewność, że „nic nie wiedział”, zachwiała się.
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą ⤵️