Twarz Marka pociemniała, ale powstrzymał się. Eleanor próbowała interweniować:
— Alina, przesadzasz. Wiesz, jaki jest Mark…
Alina uniosła rękę:
— Potrzebuję wsparcia.
Victor skinął głową:
— Alina zamieszka ze mną. Potrzebuje wsparcia i je otrzyma.
Spojrzałam na córkę i zrozumiałam: tamtej nocy wszystko naprawdę się zmieniło.
Visited 745 times, 1 visit(s) today