Nieoczekiwany incydent na szkolnej lekcji bezpieczeństwa
W Miejskim Liceum Ogólnokształcącym nr 17 odbywała się „otwarta lekcja” bezpieczeństwa. Uczniowie, nauczyciele i rodzice zebrali się w dużej sali, ciekawi, co się wydarzy. Na scenę wszedł policjant w pełnym umundurowaniu. Jego partner – owczarek niemiecki o imieniu Rex – szedł spokojnie u jego boku.
Na pierwszy rzut oka Rex wydawał się zrelaksowany, wręcz ospały, i poruszał się powoli, ale jego bystre spojrzenie przeskanowało publiczność, nie przeoczając żadnego szczegółu. Uczniowie pochylili się blisko siebie, szepcząc i chichocząc.
„To nie jest zwykły pies” – powiedział dumnie policjant. „To mój partner. I nigdy się nie myli”.
Wydał Rexowi kilka komend. Pies wywęszył pistolet-zabawkę ukryty w plecaku, a następnie położył się obok osoby, która miała w kieszeni specjalny marker. Publiczność entuzjastycznie oklaskiwała pokaz, pod wrażeniem.
Kiedy wszystko nagle się zmieniło
Czytaj dalej na następnej stronie