Rozdział 1: Anatomia kłamstwa
Nazywam się Mera Shaw. Mam trzydzieści cztery lata i przez trzydzieści cztery lata żyłam w historii, która była pieczołowicie skonstruowana, pięknie oprawiona i całkowicie pusta.
Trzy tygodnie temu stałam w deszczu i patrzyłam, jak ziemia odzyskuje moją matkę, Lindę Shaw. Dwa tygodnie temu wróciłam do domu, który mnie wychował – budowli z cedru i sekretów – aby rozpocząć makabryczną pracę rozmontowywania życia. Powietrze w korytarzu było zastałym grobowcem jej obecności: pudrowy zapach lawendowego kremu do rąk kontrastował z kwaśnym, żrącym zapachem cytrynowej pasty do drewna. To były zapachy „domu”, ale bez niej wydawały się drwiną.