Rozdział 1: Przybycie Wraku
Popołudniowe światło w naszym salonie miało być jak miód – ciepłe, złociste i leniwe. Spędziłam tygodnie, dręcząc się szczegółami mojego baby shower, tęskniąc za przestrzenią wypełnioną wyłącznie ludźmi, którzy szczerze chcieli świętować przerażający, piękny nowy rozdział, w który wkraczaliśmy z Ezrą. Byłam w ósmym miesiącu ciąży, mój środek ciężkości został całkowicie przejęty i starałam się jedynie utrzymać głowę nad wodą emocjonalnie.