Publicité

Przycisk alarmowy

Publicité

Rozdział 4: Punkt krytyczny

Przyszedł o 4:59.

Uderzenie rzuciło mnie na ziemię. Rozkazy poszły w jego stronę. Zadowolone spojrzenia. Telefony skierowane na mnie.

Wtedy Penelope mnie kopnęła. Prosto w brzuch.

Ból był nie do zniesienia. Mój syn walczył. Coś zostało złamane.

Powlokłem się do telefonu, gdy Willow zmiażdżyła mi palce piętą.

Nacisnąłem przycisk.

Rozdział 5: Konsekwencje

Obudziłem się w szpitalu.

Mój syn wciąż żył. Urodził się po 29. tygodniu ciąży. Był na oddziale intensywnej terapii, ale wciąż żył.

Carter tam był. Moja mama też.

Przycisk alarmowy nagrał dźwięk i obraz. Wszystko zostało przesłane. Nakazy aresztowania zostały już podpisane.

Wszyscy zostali aresztowani.

 

Publicité