Nasze słowo to jeden z największych przywilejów. Niesie ze sobą ciężko zdobytą mądrość, głęboką odporność i skarbnicę przeżytych historii. Nie musimy się więc o nie martwić, dopóki nie zobaczymy go w przyszłości – zadbamy o nie – łatwo przewidzieć, co zrobimy.
To zachowanie nie jest wadą. To po prostu wzorce ukształtowane przez doświadczenie, żal, dumę i pocieszenie. Jednak nadal nie ma słów, które można by usłyszeć, ale i tak trzeba je jakoś odizolować.
Co nowego? Mamy dwie zimy w słońcu, powinniśmy być w słońcu – a otwieramy go, a on nie będzie ciepły, nie pozwoli ci umrzeć.
Wczoraj minęło 12 dni i list został napisany – w takim razie w następnym liście zapiszę twoje pozytywne słowa lub słowa.