W sali zapadła cisza.
Uśmiech Dereka zamarł.
Spojrzałem w stronę tyłu kurtyny i skinąłem głową.
David Reyes stał przy kabinie audiowizualnej. Nacisnął przycisk.
Ekran za mną przygasł.
Odwróciłem się z powrotem do gości.
„Chciałbym się z wami czymś podzielić”.
Ekran się rozświetlił.
Na wysokości 3 metrów wyświetlił się e-mail od Dereka Pierce'a do Martina Blackwella, prezesa Stratton Advisory.
Temat: Lista klientów Morrison + dane finansowe za pierwszy kwartał
Data: 14 kwietnia 2024 r.
Treść: Załączone pliki. Pozostałe dane będą dostępne po potwierdzeniu przejęcia. Proszę o przelanie 500 000 USD na konto Cascade Holdings zgodnie z naszą umową.
DP
Wstrzymany oddech.
Wszyscy zwrócili się w stronę Dereka. Członkowie zarządu wstali. Twarz George'a Matthewsa była ponura. Dwóch naszych starszych partnerów wpatrywało się w Dereka, jakby nigdy wcześniej go nie widzieli.
Derek wstał. „Catherine, kim ty jesteś…?”
„Usiądź, Derek”. Mój głos nie podniósł się. Nie zadrżał.
Wpatrywał się we mnie.
„Usiądź”.
Usiadł.
Odwróciłam się z powrotem do gości.
„Derek Pierce sprzedał naszą listę klientów konkurencji. Sprzedał nasze finanse, nasze strategie, wszystko, co zbudowaliśmy przez trzydzieści lat. Sprzedał to Stratton Advisory za pięćset tysięcy dolarów”.
Kurtyna eksplodowała: szepty, westchnienia.
Ktoś powiedział: „O mój Boże”.
Rachel wstała. Jej twarz była blada. „Co?”
Spojrzałam na nią: moja córka, moja piękna, błyskotliwa, zdradzona córka.
„Przepraszam, kochanie” – powiedziałam cicho. „Ale musisz znać prawdę”.
Nacisnęłam przycisk na pilocie, którego trzymałam.
Pojawił się kolejny slajd: wyciąg bankowy. Bardzo duża kwota. Dolary amerykańskie.
Pozwoliłem im się wpatrywać przez trzy sekundy.
Potem się odezwałem.
„Derek Pierce sprzedał moją firmę, żeby spłacić dług. Dwa i pół miliona”.
A to był dopiero początek.
Nacisnąłem ponownie pilota. Kolejny slajd. Kolejna liczba. Kolejna prawda.
„Właśnie dlatego” – powiedziałem, patrząc na Dereka – „ożenisz się z moją córką”.
Rachel zakryła usta dłońmi.
Derek pobiegł do wyjścia.
Dwóch wynajętych przeze mnie mężczyzn przebranych za gości zablokowało mu drogę.
Odwróciłem się z powrotem do mikrofonu.
„Pozwól, że wyjaśnię dokładnie, kim jest Derek Pierce”.
Powiedziałem to powoli.
„Derek Pierce nie jest tym, za kogo go macie”.
Ekran się zmienił.
Pojawiła się tabela: trzy rzędy, trzy nazwy firm, kwoty w dolarach na czerwono. Zobacz następną stronę.