Publicité

Wróciłem do domu z misji w Delcie i zastałem żonę na oddziale intensywnej terapii. Jej twarz… Nie mogłem jej rozpoznać. Lekarz wyszeptał: „Trzydzieści jeden złamań. Urazy tępe. Wielokrotne uderzenia”. Potem zobaczyłem ich przed jej pokojem – jej ojca i jego siedmiu synów – uśmiechających się, jakby właśnie coś wygrali. Detektyw powiedział: „To sprawa rodzinna. Policja nie może ich tknąć”. Spojrzałem na odcisk młotka na jej czaszce i odpowiedziałem: „Dobrze. Bo nie jestem policjantem”. „Co się z nimi stało… żaden sąd nie będzie w stanie osądzić”.

Publicité

Victor nazywał ich Wilczą Watahą. Byli głośnymi, aroganckimi mężczyznami, którzy traktowali świat jak coś, co mogli kupić albo zniszczyć. Nigdy mnie nie lubili. Dla nich byłem tylko zwykłym gnojem, rządowym psem, który nie był wystarczająco dobry dla ich księżniczki.

Skręciłem za róg w stronę poczekalni OIOM-u i tam ich zobaczyłem. Wyglądało to jak blokada. Victor siedział na ławce, patrząc na zegarek, jakby spóźniał się na posiedzenie zarządu. Siedmiu braci stało w półkolu wokół drzwi do jej pokoju.

Kiedy mnie zobaczyli, atmosfera się zmieniła. Nie widziałem w ich oczach żalu. To była irytacja.

„Wreszcie” – powiedział Victor, wstając. Wygładził swój drogi włoski garnitur. „Żołnierz wraca”.

„Gdzie ona jest?” – warknąłem, robiąc krok naprzód.

Dominic, najstarszy brat, stanął mi na drodze. Był rosłym facetem, maniakiem siłowni z muskularnymi, próżnymi dłońmi. Położył mi dłoń na piersi.

„Spokojnie, Rambo. Nie jest teraz w stanie nikogo widzieć”.

Spojrzałam na jego dłoń na mojej piersi. Potem spojrzałam mu w oczy.

„Dotknij mnie jeszcze raz, Dominic, a będziesz w łóżku obok niej”.

Zawahał się, instynkt łobuza rozpoznał drapieżnika, po czym cofnął się. Przepchnęłam się obok nich i otworzyłam drzwi.

W pokoju słychać było tylko dźwięk respiratora. Szus. Klik. Szus.

Podeszłam do łóżka, a kolana prawie się pode mną ugięły. Gdyby na karcie nie było nazwiska Tessa, nie poznałabym, że to ona. Jej twarz była dwukrotnie opuchnięta. Szczęka zaciśnięta na drutach. Jedno oko było całkowicie zasklepione, wypukła masa fioletowo-czarna. Jej piękne blond włosy były ogolone z lewej strony, żeby…

Publicité