Inwestorzy wysłuchali i teraz są w pełni zaangażowani.
„Mam dyplom z zarządzania hotelarstwem z Dubaju” – dodała spokojnie. „Widzę błędy w zarządzaniu każdego dnia”.
W końcu jeden z inwestorów zapytał: „Dlaczego więc pracujesz jako pokojówka?”.
Uśmiechnęła się lekko.
„Czasami najlepszym sposobem na zrozumienie firmy jest zacząć od zera”.
Tydzień później inwestorzy podpisali nową umowę deweloperską.
Dopiero wtedy właściciel hotelu zdał sobie sprawę ze swojego największego błędu. Nie była to zła strategia ani zły moment.
Nie docenił talentu, który miał przed sobą.
Aby kontynuować czytanie, kliknij (DALEJ) poniżej!