Inwestorzy wymienili niepewne spojrzenia.
Potrzebujemy gwarancji, bo inaczej się wycofamy.
Nadzieja wydawała się stracona.
Wtedy Weronika delikatnie odłożyła widelec.
I zaczęła mówić perfekcyjnym, elokwentnym arabskim.
Nad stołem zapadła cisza.
„Panowie” – powiedziała spokojnie – „problemem nie jest hotel. Problemem jest strategia. Zainwestowali w remonty, ale nie w pozycjonowanie. Ten obiekt nie powinien być nastawiony na turystykę masową. Powinien skupić się na klientach biznesowych i imprezach prywatnych”.
Kontynuowała z przekonaniem.
Przekształcić dwa piętra w apartamenty klasy premium. Stworzyć model prywatnego klubu. Podnieść ceny pokoi. Zredukować koszty operacyjne w słabo prosperujących obszarach. Zmienić pozycjonowanie marki. Za trzy miesiące nie będą już żądać zwrotów pieniędzy; zobaczą zyski.
Aby kontynuować czytanie, kliknij (DALEJ) poniżej!
Reklama