Potem zobaczyłem Daniela idącego obok dziewczyny.
Przez chwilę jej nie poznałem. Potem, kiedy spojrzała przez ramię, zobaczyłem jej twarz wyraźniej.
„Maya” – wyszeptałem.
Maya odwiedzała Daniela kilka razy. Była cichą dziewczynką. Była uprzejma, ale wydawała się ostrożna.
Na nagraniu przechodzą przez drzwi i kierują się w stronę przystanku autobusowego.
Wsiedli razem do autobusu miejskiego i zniknęli.
„Muszę porozmawiać z Mayą”. Odwróciłem się do dyrektora. „Czy mogę?”.
„Maya już nie uczęszcza do tej szkoły” – czytamy na nagraniu. „Nagle się przeniosła. To był jej ostatni dzień tutaj”.
Zobacz resztę na następnej stronie.