— Nikt mnie już nie skrzywdzi — odpowiedział chłopiec, nie podnosząc wzroku.
Amber zadzwoniła na policję, zgłaszając, że nieletni na wózku inwalidzkim pojawił się sam. Nie wspomniała o mężczyźnie.
Kiedy przybył funkcjonariusz Jennings, Liam zachowywał spokój. Ale tuż gdy przygotowywano się, by zabrać go do schroniska, drzwi gwałtownie się otworzyły.
— Liam! — zawołał głos.
Chłopiec odwrócił się błyskawicznie. — Tato! —
Amber instynktownie stanęła przed nimi, ale Liam popchnął wózek w stronę ojca i mocno go przytulił. Mężczyzna uklęknął, obejmując go rozpaczliwie.
— Szukałem cię wszędzie — powiedział z łzami w oczach. — Jesteś ranny?
— Teraz jest dobrze, tato. Pani mi pomogła.