Ruszyłam naprzód, mijając miejsce, w którym chwilę wcześniej Victoria próbowała mnie odepchnąć. Wzięłam ciężkie, kremowe dokumenty i podpisałam je złotym piórem, odkładając na stół obok piwa Liama.
Jedno pchnięcie… i stracili wszystko.
Ruszyłam naprzód, mijając miejsce, w którym chwilę wcześniej Victoria próbowała mnie odepchnąć. Wzięłam ciężkie, kremowe dokumenty i podpisałam je złotym piórem, odkładając na stół obok piwa Liama.