Przycisnął jej dłonie do swojej twarzy. Poczuła wilgoć łez – nie swoich, lecz jego.
„Nie wziąłem cię, bo mi zapłacono, Zainab. Wziąłem cię, bo kiedy cię opisał, zdałem sobie sprawę, że jesteśmy tacy sami. Oboje byliśmy duchami. Myślałem… Myślałem, że jeśli mógłbym cię ochronić, jeśli mógłbym pokazać ci świat poprzez moje słowa, może odzyskałbym swoją duszę. Ale potem zakochałem się w duchu. A to nigdy nie było częścią planu”.