Potem zamknęłam drzwi i otworzyłam kopertę.
W środku były papiery rozwodowe.
Mój mąż, Grant Ellis, złożył pozew trzy dni wcześniej.
Na górze pierwszej strony znajdowała się krótka, odręczna notatka jego znajomym, pochylonym pismem:
Nie wrócę. Nie utrudniaj tego.
Przez dłuższą chwilę stałam w przedpokoju.
Dziecko ciężko poruszyło się w moim brzuchu, naciskając na żebra.
Dziewiąty miesiąc ciąży.