Claire zatrzasnęła ciężkie drzwi przeciwpożarowe i podłożyła krzesło pod klamkę. Sekundę później usłyszała, jak ciężkie ciała uderzają o nie.
„Mamo, boję się!” krzyknęła Lily, potykając się, gdy Claire ciągnęła ją po schodach.
„Wiem, kochanie. Teraz gramy w grę” – sapnęła Claire, pokonując po dwa stopnie naraz. „Musimy być szybcy. Jak superbohaterowie”.
Zbiegli po dwunastu piętrach. Claire paliły płuca. Stopy miała całe w siniakach. Ale się nie zatrzymała.
Przeszli przez wyjście ewakuacyjne na parterze i wpadli do alejki za budynkiem.
Jej SUV stał zaparkowany dziesięć metrów dalej.
Claire szukała kluczyków, ręce trzęsły jej się tak bardzo, że je upuściła.
Brzęk.
„Jest!”
Strażnik wypadł za nimi z drzwi z wyciągniętą bronią.
„Stój!”
Claire chwyciła kluczyki i wrzuciła Lily na tylne siedzenie. Nawet nie zadała sobie trudu, żeby ją zapiąć. Rzuciła się za kierownicę akurat w momencie, gdy kula roztrzaskała tylną szybę.
TRZASK.
Lily krzyknęła.
Claire wrzuciła bieg i dodała gazu. SUV zaryczał, a opony dymiły, gdy pędził z zaułka.
Czarny sedan z rykiem wyjechał zza rogu, blokując wyjazd. Mężczyźni ze Sterling.
Claire nie hamowała. Zacisnęła zęby i wycelowała w lukę między sedanem a śmietnikiem.
TRZASK-TRZASK.
Metal zgrzytnął o metal. Lusterka boczne latały. Ale SUV przebił się.
Claire włączyła się w gęsty ruch miejski, lawirując między taksówkami i autobusami. Spojrzała w lusterko wsteczne. Czarny sedan podążał za nią, lawirując między samochodami, zbliżając się coraz bardziej.
„Mamo, czy ci źli faceci nas ścigają?” Lily zawodziła z tylnego siedzenia.
„Tak, kochanie” – powiedziała Claire, rozglądając się po drodze. „Ale nas nie złapią”.
Spojrzała na telefon. Brak zasięgu. Zagłuszali jej sygnał. Albo może Sterling miał znajomych w firmie telefonicznej.
Nie mogła iść do domku letniskowego. To było trzy godziny jazdy stąd. Złapią ją na autostradzie.
Nie mogła iść na komisariat. Sterling był właścicielem połowy rady miasta. Kto wiedział, którym funkcjonariuszom płacił?
Potrzebowała miejsca, gdzie byliby ludzie. Miejsca ze świadkami. Miejsca z Wi-Fi, którego Sterling nie mógłby kontrolować.
W oddali zobaczyła neon. Cyber Café & Gaming Lounge.
To było zatłoczone, brudne miejsce, popularne wśród nastolatków. Było idealne.
Czytaj dalej, klikając przycisk (DALEJ) poniżej!