Drzwi powoli się zamknęły.
I po raz pierwszy cała rodzina zrozumiała prawdę, która ich przerażała:
to nie ślepota była ich przekleństwem…
lecz ich okrucieństwo.
Drzwi powoli się zamknęły.
I po raz pierwszy cała rodzina zrozumiała prawdę, która ich przerażała:
to nie ślepota była ich przekleństwem…
lecz ich okrucieństwo.