Publicité

Pan kupił niewolnicę z dwiema córkami... Zabrał je wszystkie do swojego łóżka, jedną po drugiej.

Publicité

Pewien pan kupił niewolnicę z dwiema córkami... Zabrał je wszystkie do swojego łóżka, jedną po drugiej.

W 1853 roku bogaty i samotniczy właściciel ziemski wystawił na aukcji niewolników i zapłacił astronomiczną sumę za matkę i jej dwie małe córki. Nie zostały kupione do pracy na polach bawełny, lecz do spełnienia perwersyjnej i niepokojącej obsesji pokoleniowej, ukrytej za zamkniętymi bramami odosobnionej posiadłości. To, co odkrył później inspektor federalny, ukryte pod podłogą, przeczy wszelkiemu ludzkiemu pojmowaniu.

Jest rok 1853. Akcja rozgrywa się w sennym, bogobojnym, bogatym w bawełnę hrabstwie w sercu amerykańskiego Południa. Zbadanie oficjalnych rejestrów hrabstwa z tamtej epoki ujawniłoby jedynie zimne, jałowe transakcje handlowe z okresu przedwojennego. Rejestry dokumentują przekazywanie ziemi, sprzedaż bydła i, co tragiczne, przerażające przekazywanie własności ludzkiej. Jeśli jednak odważysz się zajrzeć pod sterylną powierzchnię – poza schludne, kruche zapiski urzędnika hrabstwa – odkryjesz historię tak niewypowiedzianie mroczną, że natychmiast została pogrzebana w zbiorowym wstydzie epoki. To opowieść o wyrachowanym okrucieństwie, które przesunęło granice nawet tego brutalnego okresu do granic możliwości.
Dowiedz się więcej
Historyczne mapy Stanów Zjednoczonych
Designerskie stoliki nocne
Materace ortopedyczne

Ta historia dotyczy zniewolonej kobiety o niezwykłej sile charakteru, imieniem Eliza, i niewyobrażalnych horrorów, z którymi musiała się zmierzyć, nie sama, ale u boku swoich dwóch małych córek. Nie zostały one zakupione do niestrudzonej pracy na rozległych polach bawełny ani do służby w tętniącej życiem kuchni okazałego dworu. Zostały zakupione do czegoś o wiele bardziej złowrogiego: głęboko prywatnej obsesji, przekazywanej z pokolenia na pokolenie i skrupulatnie strzeżonej za zardzewiałymi, żelaznymi bramami odległej, spokojnej posiadłości. Właściciel, który je kupił, zamożny i powściągliwy mężczyzna o imieniu Josiah Thorne, nie był typowym człowiekiem tamtych czasów. Był przerażającą zagadką, owianą izolacją, a to, co robił za zamkniętymi drzwiami, zmusza nas do zbadania przerażającej próżni moralnej stworzonej przez prawa Głębokiego Południa.
Geneza obsesji

Publicité