ie, pułkowniku. Po prostu staram się wykonywać swoją pracę – odpowiedziała spokojnie.
Jej opanowanie tylko go bardziej rozgniewało.
– Dobrze. Jutro o świcie lot próbny. Zobaczymy, czy twoja pewność siebie przetrwa na wysokości 3000 metrów.
Skinęła głową.
– Będę gotowa.
W tym momencie Adam myślał tylko o tym, żeby upokorzyć młodą pilotkę przed wszystkimi… ale kiedy zobaczył, kto naprawdę stoi przed nim, wszystko się zmieniło.
Następnego ranka Adam poszedł na pas startowy, wciąż wpatrując się w nową pilotkę, gdy ogarnęło go dziwne uczucie. Obserwował ją, przygotowując się do testu, gdy podszedł do niego starszy oficer.
– Pułkowniku, musi pan coś wiedzieć… ta pilotka nie jest tym, na kogo wygląda. Pochodzi z Alfy-7.
Nazwa odbiła się echem w głowie Adama.
Alfa-7… tajna jednostka, która zniknęła po nieudanej operacji Delta, w której prawie wszyscy jej członkowie zginęli.