Publicité

Żadna służąca nie potrafiła wytrzymać z nową żoną multimilionera… aż do chwili, gdy pojawiła się nowa służąca i dokonała niemożliwego.

Publicité

Dla Isabeli był to dopiero pierwszy krok planu, który mógł ujawnić sekret… albo całkowicie ją zniszczyć.

Następnego ranka Isabela wstała przed świtem. Gdy rezydencja pogrążona była w ciszy, rozpoczęła obchód: odkurzyła bibliotekę, wypolerowała srebrne ramy na korytarzu i dyskretnie zapamiętała układ każdego pomieszczenia.

Wiedziała już, że Olivia znajdzie coś do skrytykowania. Sztuką było nie reagować.

I rzeczywiście — przy śniadaniu Olivia urządziła pokazową „inspekcję” stołu:

— Widelce po lewej, Isabela. Czy to takie trudne?

— Tak, proszę pani — odpowiedziała Isabela spokojnie, poprawiając je bez najmniejszego śladu irytacji.

Publicité