Publicité

«Zamierzam nałożyć błoto na twoje oko, a wtedy nie będziesz już ślepy… co stało się później…»

Publicité

Felipe natychmiast posłuchał, nie bał się, jakby ten nieznajomy był już przyjacielem.

Marcelo zacisnął szczękę, podczas gdy chłopiec delikatnie rozsmarowywał błoto po powiekach Felipe, powoli i ostrożnie – jakby odprawiał święty rytuał.

„Może trochę szczypać. To lekarstwo działa” – wyjaśnił Davi.

„Nie szczypie” – szepnął zaskoczony Felipe. – „Jest fajnie… dobrze się to czuje.”

Kolana Marcelo prawie się ugięły.
Ile czasu minęło, odkąd Felipe powiedział, że coś dobrze się czuje?

Davi obiecał wrócić następnego dnia. Według jego dziadka „remedium” trzeba było stosować codziennie przez miesiąc.

Publicité