W oczach każdego członka personelu malowały się pytania.
Pokój konsultacyjny znajdował się na końcu cichego korytarza.
Funkcjonariusz delikatnie zamknął drzwi, gdy drugi funkcjonariusz położył woreczek z dowodami na stole.
W środku znajdowała się mała, ciemna butelka ze szkła.
„Doktorze Grant” – zaczął funkcjonariusz – „ile osób w tym szpitalu ma dostęp do kompleksu NX-47?”
Wziąłem głęboki oddech przed odpowiedzią.
„Bardzo niewiele” – powiedziałem. „To część bardzo ograniczonego programu badawczego”.
„Czy mógłby pan podać więcej szczegółów?”
„Czterech głównych badaczy” – odpowiedziałem. „Dwóch autoryzowanych techników laboratoryjnych, kierownik programu… i ja”.
Zapadła ciężka cisza.
„Mówimy więc o siedmiu osobach” – powiedział funkcjonariusz.
„Tak”.
Funkcjonariusz wskazał na butelkę.
„Kiedy ostatni raz widział pan ten związek?”
Zastanowiłem się nad tym przez kilka sekund.
„Wczoraj po południu” – odpowiedziałem. Byłem w laboratorium, sprawdzając serię testów przed końcem zmiany.
„Czy zauważyłeś coś dziwnego?”
Powoli pokręciłem głową.
„NIE”.
Funkcjonariusz skrzyżował ramiona.