Wyciągnąłem następujący dokument: wydrukowaną korespondencję e-mailową między Sydneyem a kimś o nazwisku Marcus Crawford.
Sydney: Stan mojego ojca się pogarsza. Musimy przyspieszyć procedury transferowe. Czy możesz przyspieszyć formalności?
Marcus: Dokumenty są gotowe. Gdy tylko podpisze, aktywa firmy zostaną zrestrukturyzowane. A co z jego żoną?
Sydney: Colleen nie będzie problemem. Nie ma zielonego pojęcia o biznesowych aspektach tej sprawy.
Przeszły mnie ciarki. Zaplanowali to, kiedy zabierałem Floyda na chemioterapię.
Następnie pojawił się folder z napisem „Prywatny Detektyw: Poufne”. W środku były zdjęcia Sydneya wchodzącego do kasyna w Reno. Dokumenty finansowe wskazujące na jego długi hazardowe w wysokości 230 000 dolarów.
Akta Edwina były jeszcze gorsze. Jego „firma konsultingowa” była przykrywką dla nieudanych projektów inwestycyjnych. Stracił prawie 300 000 dolarów z cudzych pieniędzy – funduszy emerytalnych starszych klientów.
Obaj synowie Floyda byli zadłużeni po uszy. Nic dziwnego, że byli zdesperowani.
Ale najbardziej szokującym dokumentem była kopia innego testamentu. Testamentu datowanego zaledwie sześć tygodni przed śmiercią Floyda. W tym testamencie wszystko zostało zapisane mnie. Na marginesie znajdowała się następująca notatka: Oryginał w posiadaniu Mitchell & Associates. NIE Morrison Firm.
Czytaj dalej, klikając przycisk (DALEJ 》) poniżej!